BMW E87 – czy warto?

Nasze komentarzeKategoria: PytaniaBMW E87 – czy warto?
Mateusz_Robionek_1977 zapytał 12 miesięcy temu
Rozważam zakup BMW E87 w wersji coupe, czyli właściwie E82, bo nie stać mnie na BMW E90, a mam już dość prowadzenia aut z niższego segmentu, które nie dają żadnych pozytywnych wrażeń z jazdy. Sądzicie, że wersja z silnikiem benzynowym o pojemności 3,0 l to dobry wybór? Awaryjność w normie, czy będę musiał przygotować worek pieniędzy na bieżące serwisowanie? Dzięki z góry za wasze odpowiedzi. Pozdrawiam, Mateusz Robionek 1977.

3 odpowiedzi
Anonim odpowiedział 12 miesięcy temu
Jak na segment C to nic lepszego za te pieniądze moim zdaniem nie znajdziesz. E87 sprawdza się bardzo dobrze zarówno na trasie, jak i w cyklu miejskim. Spalanie przy jednostce 3,0 l na pewno będziesz miał spore, no ale widzę, że wiesz z czym się mierzysz. Jeśli chodzi o awaryjność to tutaj wszystko jest w normie. Ani to tanie w eksploatacji, ani przesadnie kosztowne, że miałbyś odmawiać sobie pizzy na mieście. Martwi jednak nieco sposób wykończenia wnętrza, bo elementy plastikowe lubią jednak trzeszczeć na jakichś większych poprzecznych nierównościach.

Maciej odpowiedział 12 miesięcy temu
Generalnie mam nieco mieszane odczucia wobec tego modelu, bo z jednej strony dostajesz samochód o sportowym charakterze z tylnym napędem, z nisko położonym środkiem ciężkości i przyzwoitymi osiągami, a z drugiej strony jednak wysokie koszty bieżącego serwisowania. E87 nie cierpi może na jakieś poważne dolegliwości, to jednak zdarza się, że wyraźnie obciąża domowy budżet. Generalnie bardzo wątpliwej jakości są tutaj skrzynie biegów, które niestety ale lubią sprawiać pewne trudności. Może nie ma tego jakoś przesadnie wiele, to jednak koszt obsługi autoryzowanych serwisów obsługi niemieckiego producenta utrzymują sie na dość wysokim poziomie. Pozdrawiam serdecznie, Maciej.

Anonim odpowiedział 12 miesięcy temu
Niestety auto bardzo awaryjne. Mimo że mój egzemplarz ma zaledwie 140,000 kilometrów to miałem już problemy z wyciekami oleju, luzami na rolce prowadzącej, rozrządem, zniszczonymi tłumikami drgań, co w efekcie daje się poznać w portfelu. Na początku spodziewałem się, że jakieś tam pieniądze będę musiał włożyć w to auto, bo to w końcu egzemplarz używany z jakimś tam przebiegiem, ale kolejne wizyty w ASO naprawdę potrafią wyczyścić portfel nawet jak dość dobrze zarabiacie. Według mnie zakup E87 jeśli nie masz pieniędzy na E90 to raczej kiepski pomysł. Pozdrawiam.

Twoja odpowiedź