VW ma zaprezentować już niebawem swój najnowszy koncept hybrydowej limuzyny o nazwie C Coupe Concept. Wielu uważa, że C Coupe może dać początek długo oczekiwanej II generacji modelu Phaeton. Czy na pewno?

VW nie zdradza zbyt wielu szczegółów na temat C Coupe GTE
Co wiemy na temat długo oczekiwanego C Coupe GTE? Dziś nadal niewiele. Z pierwszych doniesień prasowych wynika, że auto może pochwalić się 3-metrowym rozstawem osi, dużymi i oryginalnymi 22-calowymi alufelgami, a także nowoczesnym układem napędowym.
VW C Coupe GTE bazuje na 4-cylindrowej jednostce benzynowej TSI, która współpracuje z silnikiem elektrycznym, dzięki czemu do dyspozycji kierowcy jest w sumie 245 KM oraz wysoki moment obrotowy na poziomie 500 Nm. Co ciekawe, mimo całkiem satysfakcjonujących osiągów, ta duża, bo ponad 5-metrowa limuzyna spala średnio 2,3 l na każde przejechane 100 kilometrów i to nie w warunkach laboratoryjnych, a cyklu mieszanym.
Auto zobaczymy dopiero za kilka tygodni podczas najbliższego Salonu Samochodowego w Chinach.


Powiem szczerze, że jak patrzę na ten projekt, to rzeczywiście widzę w nim nowego Phaetona, oczywiście z dużą jednostką benzynową, a nie jakimś żenującym układem hybrydowym, który nic ciekawego do tematu nie wnosi. Bo wątpię, żeby VW miał rzeczywiście wprowadzić do sprzedaży kolejny lifting Phaetona. Ile lat już ten model produkują, 13-14 lat? No to już starczy i czas na coś nowego. C Coupe wygląda bardzo dobrze, więc gdyby wrzucili tam silnik 6,0 W12 to na pewno byłoby czym jechać. Pozdrawiam serdecznie.
No dzisiaj już wiemy, że to jednak nie był Phaeton jednak. Prezentacja już była, a na rynku chińskim pojawi się stary Phaeton w odświeżonej wersji nadwoziowej. Nie wiem jak to możliwe, że oni od 15 lat sprzedają ten sam samochód, ale mi się tam podoba.
No gdyby VW zdecydował się na wrzucenie pod maskę tej limuzyny jakiś potężny silnik benzynowy i puścił to w czarnym metallicu, perle to myślę, że C Coupe przypadłby do gustu wielu potencjalnym klientom. Pozdrawiam, Robert.